Ostra reakcja Białego Domu na brak wsparcia w Iranie.
Prezydent USA Donald Trump w ostrych słowach skrytykował sojuszników z NATO. Powodem konfliktu na linii Waszyngton – Europa jest brak bezpośredniego zaangażowania militarnego państw Sojuszu w wojnę z Iranem. „Bez USA NATO jest papierowym tygrysem” – grzmi amerykański przywódca, zarzucając Europie tchórzostwo w obliczu kryzysu energetycznego i blokady Cieśniny Ormuz.
Donald Trump oskarża sojuszników o brak odwagi.
Napięcie w relacjach transatlantyckich sięgnęło zenitu. Podczas piątkowego wystąpienia oraz w serii wpisów w mediach społecznościowych, Donald Trump nie szczędził gorzkich słów pod adresem europejskich liderów. Głównym punktem zapalnym jest trwający od lutego konflikt zbrojny, w którym siły USA i Izraela prowadzą operacje przeciwko Iranowi.
Zdaniem prezydenta USA, państwa członkowskie NATO unikają odpowiedzialności za bezpieczeństwo globalne, jednocześnie czerpiąc korzyści z amerykańskiej ochrony. Trump wprost nazwał wieloletnich partnerów „tchórzami”, podkreślając, że ich bierność bezpośrednio wpływa na destabilizację rynków światowych.
„Teraz, gdy walka jest militarnie wygrana, narzekają na wysokie ceny ropy, ale nie chcą pomóc w otwarciu Cieśniny Ormuz. To prosty manewr wojskowy przy niewielkim ryzyku. Tchórze, a będziemy pamiętać!” – napisał Trump.
Kryzys w Cieśninie Ormuz a ceny ropy.
Kluczowym elementem sporu jest drożność Cieśniny Ormuz. To strategiczny punkt na mapie świata, przez który transportowana jest znaczna część globalnych zasobów ropy naftowej. Blokada tego szlaku przez siły irańskie doprowadziła do gwałtownego wzrostu cen paliw na całym świecie, co uderza w gospodarki Niemiec, Francji czy Wielkiej Brytanii.
Trump argumentuje, że operacja zabezpieczenia żeglugi jest „prostym manewrem”, który sojusznicy powinni przeprowadzić samodzielnie, zamiast liczyć wyłącznie na amerykańską marynarkę wojenną.
Europa odpowiada: Merz i Macron stawiają na dyplomację.
Mimo nacisków ze strony Białego Domu, liderzy europejscy zachowują dystans wobec militarnego zaangażowania. Choć Niemcy, Wielka Brytania, Francja, Włochy, Holandia, a także Japonia i Kanada zadeklarowały wspólne wysiłki na rzecz bezpiecznego przejścia przez Cieśninę, stawiają one jeden twardy warunek: koniec działań wojennych.
- Friedrich Merz, kanclerz Niemiec, podkreślił, że jakiekolwiek wsparcie logistyczne zakłada deeskalację konfliktu.
- Emmanuel Macron, prezydent Francji, po szczycie UE w Brukseli jasno zadeklarował, że priorytetem jest prawo międzynarodowe, a nie dołączanie do wojny.
Co dalej z NATO?
Sytuacja jest bezprecedensowa. Retoryka Donalda Trumpa stawia pod znakiem zapytania przyszłość spójności Sojuszu Północnoatlantyckiego. Jeśli USA zdecydują się na ograniczenie wsparcia dla państw, które „nie chcą pomagać”, architektura bezpieczeństwa w Europie może ulec całkowitej zmianie.
Konflikt w Iranie, który rozpoczął się pod koniec lutego 2026 roku, pochłonął już tysiące ofiar i zmusił miliony osób do ucieczki. Dla rynków finansowych i polityki globalnej najbliższe tygodnie będą kluczowe w kontekście potencjalnego embarga i stabilizacji cen surowców.
Autor: Kamil Bednarczyk
Źródło: Reuters












