Widmo terroryzmu i cyberwojny.
Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie nie ogranicza się już tylko do działań zbrojnych w regionie. Europol ostrzega: Unia Europejska musi przygotować się na „natychmiastowe reperkusje”. W grze są nie tylko ataki terrorystyczne, ale także zaawansowana cyberwojna i destabilizacja struktur państwowych.
Sytuacja w Iranie, będąca wynikiem zmasowanych nalotów sił Izraela i USA, weszła w krytyczną fazę. Śmierć Najwyższego Przywódcy Iranu oraz ataki na infrastrukturę energetyczną w Zatoce Perskiej wywołały lawinę, która dosięgnie również stary kontynent. Europejska Agencja Policyjna (Europol) stawia służby w stan najwyższej gotowości.
Oś Oporu i „samotne wilki”.
Jak podkreśla rzecznik Europolu, Jan Op Gen Oorth, głównym źródłem niepokoju jest tzw. Oś Oporu – rozbudowana sieć milicji szyickich z Iraku, Libanu i Jemenu, powiązanych z Teheranem. Agencja przewiduje, że grupy te mogą przenieść działania destabilizujące na terytorium UE.
Zagrożenie ma jednak dwa oblicza:
- Działania systemowe: Finansowanie terroryzmu, kampanie zastraszania oraz zorganizowana przestępczość.
- Radykalizacja jednostek: Największym wyzwaniem dla służb bezpieczeństwa mogą okazać się tzw. „samotne wilki” – osoby działające z własnej inicjatywy, zainspirowane wydarzeniami na Bliskim Wschodzie.
„Poziom zagrożenia terrorystycznego i brutalnego ekstremizmu na terytorium UE jest obecnie uważany za wysoki” – alarmuje Europol w komunikacie dla agencji EFE.
AI w służbie dezinformacji: Nowy front walki.
Kryzys w Iranie to także paliwo dla cyberprzestępców. Europol spodziewa się fali ataków na europejską infrastrukturę krytyczną oraz bezprecedensowego wzrostu liczby oszustw internetowych. Kluczowym narzędziem w rękach agresorów stała się sztuczna inteligencja.
Dzięki AI tworzone są coraz bardziej przekonujące materiały dezinformacyjne, które trafiają na podatny grunt w mediach społecznościowych. Błyskawiczne rozprzestrzenianie się polaryzujących treści ma na celu przyspieszenie procesów radykalizacji wśród diaspor przebywających w Europie.
Kontekst: Szósty dzień otwartej wojny.
Obecne napięcie to wynik trwającej od weekendu operacji wojskowej. Wspólne naloty Izraela i Stanów Zjednoczonych doprowadziły do paraliżu decyzyjnego w Teheranie, co sprowokowało Iran do odwetu na sąsiednich państwach – Katarze i Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Liczba ofiar konfliktu przekroczyła już tysiąc osób, a destabilizacja rynków energii oraz szlaków handlowych bezpośrednio wpływa na gospodarkę UE. Dla Europolu priorytetem pozostaje teraz uszczelnienie cyfrowych granic i monitoring radykalnych nastrojów, by uniknąć przeniesienia frontu na ulice europejskich miast.
Autor: Kamil Bednarczyk
Źródło: Europol











