ABW ujęło 23-letniego Polaka.
Polskie służby odnoszą kolejny sukces w śledztwie dotyczącym głośnego podpalenia hali produkcyjnej w Pardubicach. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) zatrzymała trzeciego podejrzanego w tej sprawie. To 23-letni obywatel Polski, który usłyszał już zarzuty.
Akcja ABW w Zielonej Górze: Trzeci podejrzany w rękach służb.
W środę, 8 kwietnia 2026 roku, Jacek Dobrzyński, rzecznik polskich służb specjalnych, poinformował o przełomie w dochodzeniu dotyczącym sabotażu w Czechach. Funkcjonariusze ABW dokonali zatrzymania na terenie Zielonej Góry. Zatrzymany to 23-letni mężczyzna, któremu prokuratura zarzuca pomocnictwo w umyślnym podpaleniu hali produkcyjnej firmy LPP w Pardubicach.
Decyzją Sądu Okręgowego w Warszawie, wobec podejrzanego zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Jak podkreślają służby, sprawa ma charakter rozwojowy, co może sugerować kolejne zatrzymania w najbliższej przyszłości.
Atak na fabrykę w Pardubicach – co wiemy?
Do dramatycznych wydarzeń za naszą południową granicą doszło 20 marca. Celem ataku była nowoczesna hala produkcyjna należąca do LPP Holding, zajmująca się produkcją zaawansowanej optyki oraz dronów. Pożar, który wybuchł w obiekcie, spowodował ogromne straty materialne, szacowane na miliony dolarów.
Do przeprowadzenia ataku przyznała się wcześniej nieznana, pro-palestyńska grupa aktywistów. Choć LPP Holding zaprzecza obecnie ścisłym powiązaniom z Izraelem, media przypominają, że w 2023 roku firma ogłaszała plany współpracy z izraelskim gigantem zbrojeniowym – Elbit Systems. Przedstawiciele holdingu twierdzą jednak, że zapowiadane projekty ostatecznie nie zostały zrealizowane.
Międzynarodowa współpraca służb
Dochodzenie w sprawie podpalenia w Pardubicach ma charakter międzynarodowy. Ścisła współpraca służb z Polski, Czech oraz Słowacji pozwoliła na szybką identyfikację kręgu osób podejrzanych. Do tej pory w związku z incydentem zatrzymano osoby kilku narodowości, w tym:
- Polaków,
- Czechów,
- Egipcjan,
- Amerykanów.
Dlaczego fabryka dronów stała się celem?
Eksperci ds. bezpieczeństwa wskazują, że ataki na infrastrukturę produkującą systemy bezzałogowe i optykę mogą mieć podłoże polityczne lub ideologiczne, zwłaszcza w kontekście trwających konfliktów na Bliskim Wschodzie i w Ukrainie. Służby badają obecnie, czy sprawcy działali samodzielnie, czy byli inspirowani przez obce wywiady lub radykalne organizacje międzynarodowe.
Autor: Kamil Bednarczyk
Źródło: Reuters












