Strona główna / Informacje / Trzech mężczyzn przed sądem za serię podpaleń w Polsce.

Trzech mężczyzn przed sądem za serię podpaleń w Polsce.

Paląca sie hala przy ull. Marywilskiej 44

Pożar Marywilskiej 44 – podpalenia zlecone przez Rosję

Polska prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko trzem mężczyznom podejrzanym o udział w zorganizowanych akcjach sabotażowych. Według śledczych, podpalenia w Warszawie oraz w krajach bałtyckich były częścią szerszej operacji hybrydowej sterowanej przez rosyjskie służby. Oskarżonym grozi nawet dożywotnie pozbawienie wolności.

Wojna hybrydowa na terytorium NATO.

Od początku pełnoskalowej inwazji na Ukrainę, Polska i kraje bałtyckie stały się głównymi celami tzw. działań hybrydowych. Jak podkreślają polscy urzędnicy, Moskwa regularnie wykorzystuje ataki cybernetyczne, dezinformację oraz fizyczny sabotaż, by zdestabilizować państwa aktywnie wspierające Kijów. Choć Kreml konsekwentnie zaprzecza swojemu zaangażowaniu, dowody zbierane przez służby specjalne wskazują na konkretną siatkę wykonawców opłacanych przez obce służby.

Kim są oskarżeni? Szczegóły aktu oskarżenia.

W czwartek, 2 kwietnia 2026 roku, Prokuratura Krajowa poinformowała o zakończeniu ważnego etapu śledztwa. Na ławie oskarżonych zasiądą:

  • Stepan K. (obywatel Białorusi) – oskarżony o bezpośrednie podpalenie marketu budowlanego OBI w Warszawie w kwietniu 2024 roku.
  • Daniił B. oraz Oleksandr H. (obywatele Ukrainy) – odpowiedzą za podpalenie sklepu IKEA w Wilnie.

Dodatkowo, Daniił B. usłyszał zarzuty planowania ataku na sklep IKEA w Rydze oraz dokumentowania pożaru ogromnego centrum handlowego Marywilska 44 w Warszawie. Nagrywanie skutków zniszczeń ma być kluczowym dowodem na to, że sprawcy musieli raportować wykonanie zadania swoim mocodawcom.

Zagadka Marywilskiej 44 nadal niewyjaśniona.

Mimo postępów w sprawie, śledztwo dotyczące największego pożaru handlowego w stolicy wciąż budzi pytania. Rzecznik Prokuratury Krajowej, Przemysław Nowak, zaznaczył:

„Dotychczas nie ustalono bezpośredniego sprawcy podpalenia hali przy ul. Marywilskiej 44 ani bezpośredniego zleceniodawcy tego czynu. Śledztwo w sprawie tej przestępczej grupy podpalaczy jest nadal w toku i nie oznacza to końca tej sprawy”.

Wiadomo jednak, że grupa działała w sposób zorganizowany, a ich celem były obiekty wielkopowierzchniowe, co miało wywołać nie tylko straty materialne, ale i niepokój społeczny.

Surowe kary dla „najemników” sabotażu.

Walka z sabotażem stała się priorytetem dla polskich służb. Oprócz głównej trójki, zarzuty o mniejszej wadze usłyszały dwie kolejne osoby powiązane z grupą. Warto przypomnieć, że w ubiegłym roku polskie sądy wydały już wyroki skazujące wobec trzech innych obywateli Ukrainy za udział w podobnym procederze.

Obecnie oskarżonym grozi dożywotnie pozbawienie wolności. Tak surowa kwalifikacja czynów ma pełnić funkcję odstraszającą dla potencjalnych współpracowników obcych wywiadów, którzy za pieniądze decydują się na dywersję na terytorium RP.

Autor: Kamil Bednarczyk

Źródło: Reuters

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *