Strona główna / Dzieje się / Pożar bloku w Ząbkach. Cztery osoby w szpitalu, w tym dziecko

Pożar bloku w Ząbkach. Cztery osoby w szpitalu, w tym dziecko

strażacy gaszą pożar

Pożar w bloku w Ząbkach pod Warszawą.

Pożar w bloku w Ząbkach pod Warszawą. W poniedziałek, 16 lutego 2026 roku, ogień pojawił się w budynku przy ulicy Różanej. Straż pożarna ewakuowała 20 osób. Podtruciu gazami pożarowymi uległo łącznie 11 mieszkańców, a czworo z nich trafiło do szpitala.

Do dramatycznego zdarzenia doszło w pięciopiętrowym bloku mieszkalnym na Mazowszu. Akcja ratunkowa trwała kilka godzin, a na miejscu pracowały liczne zastępy straży pożarnej.

Szczegóły pożaru w Ząbkach (16.02.2026).

Ogień wybuchł w mieszkaniu na parterze budynku przy ul. Różanej. Silne zadymienie błyskawicznie rozprzestrzeniło się na wyższe kondygnacje, co zmusiło służby do podjęcia natychmiastowej decyzji o ewakuacji.

Poszkodowani i ranni: Najnowsze dane.

Jak poinformowała mł. kpt. Karolina Jaworska, oficer prasowy mazowieckiego komendanta wojewódzkiego PSP, bilans poszkodowanych zmieniał się w trakcie trwania akcji:

  • Hospitalizacja: Do szpitali przewieziono 4 osoby, w tym jedno dziecko.
  • Pomoc na miejscu: 7 osób zostało zbadanych przez Zespoły Ratownictwa Medycznego i nie wymagało dalszego leczenia.
  • Przyczyna objawów: U wszystkich 11 poszkodowanych stwierdzono podtrucie gazami pożarowymi (tlenkiem węgla).

Akcja straży pożarnej przy ulicy Różanej.

W kulminacyjnym momencie działań ratowniczych na miejscu pracowało 10 zastępów straży pożarnej oraz grupa operacyjna komendanta wojewódzkiego.

„Działania w Ząbkach zostały zakończone późnym wieczorem. Ewakuowano łącznie około 20 osób z pięter powyżej płonącego mieszkania” – przekazała mł. kpt. Jaworska w komunikacie dla PAP.

Co było przyczyną pożaru w bloku?

Na ten moment przyczyna pożaru w Ząbkach nie jest znana. Po ugaszeniu ognia i przewietrzeniu budynku, na miejsce wezwano biegłego z zakresu pożarnictwa oraz policję. Służby będą ustalać, czy doszło do zaprószenia ognia, awarii instalacji elektrycznej, czy innego nieszczęśliwego wypadku.

Autor: Kamil Bednarczyk

Źródło: Starz Pożarna

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *