Liderka w rękach policji, zabezpieczono miliony
Spektakularna akcja Centralnego Biura Śledczego Policji na Mazowszu i w Małopolsce. Funkcjonariusze CBŚP, działając pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Siedlcach, całkowicie zlikwidowali luksusową agencję towarzyską działającą w stolicy. Biznesem zarządzała bezwzględna, zorganizowana grupa przestępcza, która z prostytucji i wyzysku kobiet uczyniła stałe źródło dochodu. W ręce mundurowych wpadło pięć osób, w tym szefowa całego procederu. Skala zabezpieczonego majątku robi ogromne wrażenie.
Likwidacja agencji towarzyskiej w Warszawie. Jak działał gang?
Do uderzenia w struktury gangu doszło na początku maja 2026 roku. Policjanci z CBŚP od dłuższego czasu rozpracowywali siatkę przestępczą, która terroryzowała jedną z warszawskich dzielnic. Z ustaleń śledczych wynika, że nie był to przypadkowy proceder, ale doskonale naoliwiona maszyna przestępcza o jasnym podziale ról.
Na czele zorganizowanej grupy przestępczej stała kobieta – Swietłana P. To ona koordynowała cały biznes i decydowała o podziale zysków. Pozostali członkowie gangu mieli ściśle określone zadania:
- Ochrona fizyczna – pilnowanie kobiet świadczących usługi seksualne w agencji,
- Logistyka i transport – przewożenie kobiet na tzw. „wyjazdy” bezpośrednio do klientów,
- Logistyka finansowa – rozliczanie zysków i dbanie o stały dopływ gotówki.
W nielegalnym i luksusowym salonie pracowało rotacyjnie od dwóch do dziewięciu kobiet. Zastraszone pracownice były zmuszane do oddawania lwiej części swoich zarobków członkom gangu.
Pranie pieniędzy na masową skalę. Miliony w rękach prokuratury
Sutenerstwo to jednak nie jedyny grzech rozbitej szajki. Członkowie grupy doskonale zdawali sobie sprawę, że ogromne, gotówkowe zyski z prostytucji mogą wzbudzić czujność skarbówki oraz organów ścigania. Właśnie dlatego wdrożyli zaawansowany mechanizm legalizacji brudnych pieniędzy.
Jak działał mechanizm prania pieniędzy? Gotówka pochodząca z prostytucji była systematycznie wpłacana na specjalnie w tym celu założone rachunki bankowe. Konta były rejestrowane zarówno na prawdziwe dane sprawców, jak i tzw. „słupy”. Następnie środki te przelewano dalej i wprowadzano do legalnego obrotu gospodarczego, inwestując m.in. w nieruchomości oraz fikcyjne usługi.
Dzięki szybkiej reakcji analityków CBŚP i prokuratury, majątek przestępców został skutecznie zablokowany. Na poczet przyszłych kar zabezpieczono gotówkę w różnych walutach o równowartości blisko 100 tysięcy złotych. To jednak kropla w morzu – prokurator prowadzący sprawę dokonał zabezpieczenia luksusowego mienia należącego do podejrzanych o łącznej wartości aż 2,8 miliona złotych.
Skoordynowane zatrzymania CBŚP. Kim są podejrzani?
Akcja policji została przeprowadzona jednocześnie w kilku miejscach na terenie Polski – w województwie mazowieckim oraz małopolskim. Kompletnie zaskoczeni przestępcy nie stawiali oporu. W wyniku nalotów zatrzymano łącznie pięć osób. Wśród nich znajduje się troje obywateli Ukrainy oraz dwóch obywateli Polski.
Podczas drobiazgowych przeszukań mieszkań, samochodów oraz samej agencji towarzyskiej, policjanci zabezpieczyli:
- Kilkadziesiąt telefonów komórkowych służących do kontaktu z klientami,
- Laptopy i zaszyfrowane nośniki danych,
- Obszerną dokumentację finansową, w tym odręczne zapiski („księgowość” gangu).
Zarzuty i areszt dla członków grupy przestępczej
Wszyscy zatrzymani zostali natychmiast doprowadzeni do Prokuratury Okręgowej w Siedlcach. Prokurator przedstawił im niezwykle ciężkie zarzuty. Odpowiedzą oni m.in. za udział w zorganizowanej grupie przestępczej (w tym kierowanie nią przez Swietłanę P.), czerpanie korzyści majątkowych z nierządu, pranie brudnych pieniędzy, a także bezprawne pozbawienie wolności jednej z osób.
Sąd Rejonowy w Siedlcach, po zapoznaniu się z porażającym materiałem dowodowym, nie miał żadnych wątpliwości. Wobec całej piątki podejrzanych zastosowano najsurowszy środek zapobiegawczy – zostali tymczasowo aresztowani na okres trzech miesięcy. Za popełnione czyny grozi im wieloletni pobyt w więzieniu.
Rzecznik prasowy formacji podkreśla, że sprawa ma charakter wybitnie rozwojowy. Śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań, a lista zarzutów może się wydłużyć.
Autor: Kamil Bednarczyk
Źródło: CBŚP
Foto: CBŚP












