Koniec z nieczytelnymi rabatami i „rebusami” przy kasie Biedronki oraz Lidla.
Czytelne promocje to prawo każdego konsumenta, a nie dobra wola sieci handlowych. Prezes UOKiK podjął interwencję w sprawie sposobu prezentowania rabatów w sklepach Biedronka i Lidl. Efekt? Koniec z „matematycznymi zagadkami” przy kasie i bardziej przejrzyste paragony.
Masowe promocje na produkty z gazetki, zniżki na cały koszyk oraz popularne „wielosztuki” to codzienność polskich konsumentów. Jednak kilka okazji podczas jednych zakupów często zmieniało się w skomplikowany rebus. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) sprawdził, jak największe sieci w Polsce – Biedronka i Lidl – informują o zniżkach na ekranach kas i paragonach.
Problemy z weryfikacją rabatów – co budziło zastrzeżenia?
Jak wskazuje Kamila Guzowska z Departamentu Komunikacji UOKiK, do Urzędu regularnie trafiały sygnały od zdezorientowanych klientów. Głównym problemem była trudność w ustaleniu, czy obiecany rabat został faktycznie naliczony. Skomplikowane systemy promocyjne, konieczność aktywacji kuponów w aplikacjach mobilnych oraz łączenie ofert sprawiały, że finalna cena stawała się zagadką.
Zagadki przy kasach samoobsługowych.
Analiza UOKiK wykazała konkretne uchybienia w obu sieciach:
- W Biedronce informacje o zniżkach były prezentowane zbiorczo na dole ekranu, zamiast przy konkretnym produkcie.
- W Lidlu stosowano niejednoznaczne hasła, które utrudniały identyfikację źródła konkretnej obniżki.
Konsumenci skarżyli się, że przy zakupie kilkunastu produktów musieli wykazać się niemal detektywistyczną dociekliwością, by sprawdzić poprawność rachunku. „To nie powinno być tak skomplikowane. Chcę widzieć cenę promocyjną na rachunku, a nie bawić się w matematyka-pasjonatę” – czytamy w jednej ze skarg.
Nieczytelne kumulacje promocji pod lupą Prezesa UOKiK.
Szczególnie problematyczne okazały się sytuacje, w których promocje się nakładały – np. rabat z gazetki oraz zniżka za wydanie określonej kwoty. Zamiast jasnego podziału (np. -15% na produkt i -20 zł od całości), sieci stosowały system proporcjonalnego pomniejszania ceny każdej pozycji na rachunku.
W efekcie cena na paragonie nie zgadzała się z ceną na półce, co uniemożliwiało szybką weryfikację. Brakowało również klarownego podsumowania łącznej wartości oszczędności.
Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK: „Promocje muszą być jasne i zrozumiałe. Moment skanowania produktów to ostatnia chwila na decyzję o zakupie. Konsument musi mieć możliwość łatwego zweryfikowania zniżek, zanim zapłaci.”
Zmiany w Biedronce i Lidlu – co się zmieniło?
W wyniku interwencji Prezesa Urzędu, obie sieci handlowe zobowiązały się do wprowadzenia zmian:
- Jeronimo Martins Polska (Biedronka) wdrożyło nową wizualizację cen. Teraz klienci widzą kwotę upustu bezpośrednio przy produkcie oraz w czytelnym podsumowaniu.
- Lidl poprawił sposób prezentacji rabatów na ekranach kas, eliminując mylące komunikaty.
UOKiK zapowiada dalszy monitoring rynku. Urząd będzie sprawdzał nie tylko kasy i paragony, ale także etykiety cenowe, reklamy oraz aplikacje mobilne.
1. Jak sprawdzić, czy rabat w Biedronce lub Lidlu został dobrze naliczony?
Obecnie, po interwencji UOKiK, informacje o rabatach powinny pojawiać się bezpośrednio przy skanowanym produkcie na ekranie kasy. Warto również sprawdzić podsumowanie na dole paragonu, gdzie musi widnieć łączna kwota przyznanych zniżek.
2. Co zrobić, gdy cena przy kasie jest inna niż na półce?
Zgodnie z polskim prawem, w przypadku rozbieżności między ceną na półce a ceną w kasie, konsument ma prawo zakupić towar po cenie korzystniejszej dla niego. Należy niezwłocznie poinformować o tym pracownika sklepu.
3. Gdzie zgłosić nieprawidłowe naliczanie promocji w sklepie?
Nieprawidłowości można zgłaszać bezpośrednio do UOKiK na adres e-mail: uokik@uokik.gov.pl. Warto dołączyć dokumentację w postaci zdjęcia paragonu, etykiety cenowej lub nagrania wideo z kasy.
4. Czy sklep ma obowiązek pokazywać cenę promocyjną przed zapłatą?
Tak. Sprzedawca musi zapewnić konsumentowi jasną i jednoznaczną informację o cenie oraz naliczonych rabatach przed dokonaniem płatności, aby klient mógł podjąć świadomą decyzję o zakupie.
Autor: Kamil Bednarczyk
Źródło: UOKiK












