McLaren rzuca wyzwanie Mercedesowi.
Piątkowe treningi przed Grand Prix Japonii 2026 przyniosły spore zaskoczenie. Choć początek sezonu należał do Mercedesa, to Oscar Piastri z McLarena zdominował drugą sesję na legendarnym torze Suzuka. Czy stajnia z Woking przerwie passę „Srebrnych Strzał”? Oto podsumowanie kluczowych wydarzeń z Japonii.
Piastri liderem na Suzuce – McLaren wraca do gry.
Po trudnym początku sezonu i problemach w Chinach, McLaren w końcu pokazał tempo godne czołówki. Oscar Piastri uzyskał najlepszy czas dnia (1:30,133), pokonując nitkę toru o długości 5,8 km w imponującym stylu. Dla 24-letniego Australijczyka to sygnał, że po dwóch wyścigach bez startu, jest gotowy na walkę o najwyższe cele.
Mimo sukcesu Piastriego, w garażu McLarena panują mieszane nastroje. Lando Norris, choć szybki (3. i 4. czas w sesjach), spędził sporo czasu u mechaników. „Mamy dane, ale brakuje mi okrążeń. Jesteśmy w defensywie” – przyznał mistrz świata. Niezawodność bolidu MCL40 pozostaje znakiem zapytania przed niedzielnym wyścigiem.
Dominacja Mercedesa zagrożona? Antonelli i Russell depczą po piętach.
Mercedes przyjechał do Japonii jako absolutny faworyt, celując w historyczny hat-trick (trzecie z rzędu zwycięstwo dubletem). Pierwsza sesja treningowa potwierdziła ich formę – George Russell był najszybszy, wyprzedzając rewelacyjnego 19-letniego Włocha, Kimiego Antonelliego.
W drugiej sesji role się odwróciły i to młody Antonelli, uskrzydlony ostatnią wygraną w Chinach, był szybszy od lidera mistrzostw, tracąc do Piastriego zaledwie 0,092 sekundy. Rywalizacja wewnątrz Mercedesa nabiera rumieńców – obu kierowców w klasyfikacji generalnej dzielą zaledwie cztery punkty.
Ferrari i Red Bull w cieniu – Hamilton szuka balansu
Scuderia Ferrari, uznawana za głównego rywala Mercedesa, zakończyła piątek na pozycjach 5. i 6. Zarówno Charles Leclerc, jak i Lewis Hamilton, nie zdołali przebić się do czołowej trójki. Hamilton, siedmiokrotny mistrz świata, otwarcie narzekał na prowadzenie bolidu:
„To kwestia równowagi. Musimy ciężko pracować całą noc, by lepiej ustawić samochód” – przyznał Brytyjczyk.
Zaskakująco słabo wypadł Max Verstappen. Holender, który dzień wcześniej wywołał kontrowersje na konferencji prasowej, zakończył zmagania dopiero na 10. lokacie. Red Bull wydaje się obecnie trzecią, a może nawet czwartą siłą w stawce, co zwiastuje ogromne emocje w kwalifikacjach.
Problemy techniczne i incydenty na torze
Piątek na Suzuce nie obył się bez dramatów. Najbardziej zapracowany był Alex Albon z Williamsa. Tajlandczyk najpierw zwiedził żwirowe pobocze w sekcji Degner, potem zaliczył kolizję z Sergio Perezem (Cadillac), a na koniec zmagał się z awarią przepustnicy.
Warto odnotować również:
- Nico Hulkenberg (Audi) z bardzo dobrym 7. czasem.
- Fernando Alonso (Aston Martin) na odległym 19. miejscu – Hiszpan dotarł do Japonii prosto z narodzin swojego dziecka i oddał pierwszą sesję Crawfordowi.
- Debiutant Arvid Lindblad przejechał
Analiza techniczna bolidu McLarena (MCL40) na Grand Prix Japonii 2026.
Zespół z Woking w końcu odnalazł „złoty środek” między wydajnością aerodynamiczną a przyczepnością mechaniczną w szybkich łukach. Suzuka, ze swoimi legendarnymi eskami i zakrętem 130R, to idealny poligon doświadczalny dla ich nowej filozofii projektowej.
Oto szczegółowa analiza kluczowych aspektów technicznych, które pozwoliły Oscarowi Piastriemu zdominować piątkowe treningi:
1. Rewolucja w sekcji Sidepodów i „Underbite”
McLaren przywiózł do Japonii zmodyfikowany pakiet wlotów powietrza do chłodnic. Zastosowano agresywniejsze podcięcie (undercut), które kieruje znacznie większą masę powietrza w stronę dyfuzora.
- Efekt: Stabilizacja tyłu samochodu w szybkich zmianach kierunku (S-Curves).
- Zysk: Piastri był w stanie utrzymać wyższą prędkość minimalną w pierwszym sektorze, co przełożyło się na rekordowe czasy w tej sekcji.
2. Nowa krawędź podłogi (Floor Edge)
Podłoga to w obecnej erze F1 najważniejszy element generujący docisk. McLaren wprowadził subtelne nacięcia na krawędziach, które mają za zadanie uszczelnić przepływ powietrza pod bolidem poprzez generowanie kontrolowanych wirów (vortices).
- Problem: To właśnie ten element wydaje się źródłem frustracji Lando Norrisa. Zbyt sztywne ustawienie podłogi przy dużej prędkości może powodować nagłą utratę docisku, co widzieliśmy podczas jego wizyt w garażu.
- Rozwiązanie: Zespół eksperymentuje z różnymi wysokościami zawieszenia ($ride\ height$), aby uniknąć dobijania (porpoisingu) przy maksymalnym obciążeniu aerodynamicznym.
3. Balans mechaniczny a degradacja opon
Suzuka jest niezwykle wymagająca dla przedniej lewej opony. Analiza telemetrii Piastriego pokazuje, że MCL40 wykazuje znacznie mniejszą podsterowność niż w poprzednich wyścigach.
- Przednie zawieszenie: Zmiana kinematyki zawieszenia typu pull-rod pozwoliła na lepsze „nurkowanie” przodu przy wejściu w nawrót (Hairpin), co oszczędza ogumienie.
- Zarządzanie energią: System odzyskiwania energii (ERS) w McLarenie został zmapowany tak, by oddawać moc liniowo na wyjściu z Spoon Curve, co zapobiega uślizgom kół i przegrzewaniu powierzchni opony.
4. Efektywność systemu DRS
Na prostej startowej i przed szykaną Casio Triangle, McLaren zanotował jedne z najwyższych prędkości maksymalnych przy otwartym skrzydle.
- Konstrukcja tylnego skrzydła: Zastosowano profil o niskim oporze (low-drag) z charakterystycznym wycięciem w górnym płacie. Dzięki temu bolid jest szybki nie tylko w zakrętach, ale nie traci dystansu do Mercedesa na prostych.
McLaren dysponuje obecnie samochodem, który ma potencjał na Pole Position, ale jego „okno operacyjne” jest bardzo wąskie. Jeśli inżynierowie zdołają wyeliminować problemy z niezawodnością w samochodzie Norrisa, niedzielny wyścig może należeć do nich
Autor: Kamil Bednarczyk












