Wielka bitwa Polski o awans na mundial w Sztokholmie.
W dzisiejszy wtorkowy wieczór 31 marca 2026 roku, cała piłkarska Polska wstrzymuje oddech. O godzinie 20:45 na imponującej Strawberry Arena w Solnej pod Sztokholmem rozpocznie się mecz, który zdefiniuje udział polskich piłkarzy na mundialu w 2026r. Finał baraży o awans do Mistrzostw Świata 2026 to coś więcej niż tylko gra o punkty – to walka o marzenia, prestiż i obecność na największej scenie w USA, Kanadzie i Meksyku.
Nowa era pod wodzą Jana Urbana.
Reprezentacja Polski pod wodzą Jana Urbana przeszła w ostatnich miesiącach metamorfozę. Po trudnym okresie i zmianach kadrowych, Urban tchnął w zespół nową energię, stawiając na odważniejszą, bardziej ofensywną grę. Wygrany półfinał z Albanią (2:1) pokazał, że Biało-Czerwoni potrafią cierpieć, ale i skutecznie zadawać ciosy.
Dzisiejszy mecz to jednak zupełnie inna kategoria trudności. Szwecja u siebie to twierdza, a historia naszych wyjazdowych spotkań w Skandynawii nie napawa optymizmem – nie wygraliśmy tam od ponad wieku. Jednak duch „chorzowskiego finału” z 2022 roku, kiedy to po bramkach Lewandowskiego i Zielińskiego odprawiliśmy Szwedów z kwitkiem, wciąż żyje w szatni.
Szwecja – Skandynawski walec.
Szwecja w 2026 roku to drużyna diametralnie inna niż ta, którą pamiętamy z poprzednich lat. Trenerzy „Trzech Koron” odeszli od sztywnego 4-4-2 na rzecz bardziej elastycznego systemu, który pozwala w pełni wykorzystać ich największy atut: zabójczą ofensywę.
Kluczowe postacie i styl gry:
- Viktor Gyökeres & Alexander Isak: To duet, którego boi się cała Europa. Gyökeres, będący w życiowej formie, to maszyna do strzelania goli – silny, szybki i niezwykle skuteczny. Isak z kolei wnosi elegancję i nieprzewidywalność. Ich współpraca jest kluczem do sukcesu Szwedów.
- Kreatywny środek pola: Postacie takie jak Dejan Kulusevski czy młody talent Lucas Bergvall sprawiają, że Szwedzi nie bazują już tylko na sile fizycznej, ale potrafią zdominować rywala technicznie.
- Defensywna solidność: Choć Szwecja stawia na atak, duet stoperów Hien – Lindelöf stanowi zaporę trudną do przejścia. Ich gra opiera się na świetnym czytaniu gry i dominacji w powietrzu.
Szwedzi grają bardzo wysokim pressingiem, starając się zdusić rywala już w jego polu karnym. Dla Polski kluczowe będzie przetrwanie pierwszych 15-20 minut naporu gospodarzy.
Przewidywany skład Polski
Trener Jan Urban prawdopodobnie postawi na sprawdzony kręgosłup drużyny, wplatając w niego „młodą krew”, która zachwyciła w meczu z Albanią.
Polska (przewidywany skład): Grabara – Kędziora, Bednarek, Kiwior – Cash, Moder, Zieliński, Zalewski – Szymański, Kamiński – Lewandowski.
Wielką niewiadomą pozostaje rola młodego Pietuszewskiego, który po wejściu z ławki w półfinale odmienił losy meczu. Czy Urban zaryzykuje i wystawi go od pierwszej minuty w tak elektryzującym starciu?
Stawka jest gigantyczna. Wygrany jedzie na Mundial, przegrany zostaje z pustymi rękami na kolejne dwa lata. Polska ma po swojej stronie doświadczenie Roberta Lewandowskiego, genialną formę Nicoli Zalewskiego i taktyczny spryt Jana Urbana. Szwecja ma atut własnego boiska i siłę ognia w postaci Gyökeresa.
To będzie wieczór, który przejdzie do historii. Czy powtórzymy sukces z 2022 roku? Przekonamy się już przed północą. Biało-Czerwoni, do boju!
1. O której godzinie mecz Polska – Szwecja i gdzie oglądać?
Mecz Polska – Szwecja odbędzie się we wtorek, 31 marca 2026 roku, o godzinie 20:45. Transmisję na żywo można obejrzeć w TVP 1, TVP Sport oraz online na stronie sport.tvp.pl i w aplikacji mobilnej TVP Sport.
2. Jakie są szanse Polski na awans do MŚ 2026 w meczu ze Szwecją?
Eksperci oceniają szanse jako wyrównane, ze wskazaniem na Szwecję (ok. 55-45%) ze względu na atut własnego boiska w Sztokholmie. Polska liczy na powtórkę wyniku z baraży w 2022 roku oraz na dobrą formę Roberta Lewandowskiego pod wodzą trenera Jana Urbana.
3. Kto jest największym zagrożeniem w drużynie Szwecji?
Największym zagrożeniem dla polskiej obrony jest duet napastników: Viktor Gyökeres oraz Alexander Isak. Gyökeres jest obecnie jednym z najskuteczniejszych strzelców w Europie, a jego siła fizyczna i szybkość będą największym wyzwaniem dla pary stoperów Bednarek-Kiwior.
Autor: Kamil Bednarczyk












