67-latka straciła oszczędności życia przez internetowy romans.
Miał być ślub, wspólna jesień życia i wielkie szczęście. Zamiast tego jest pustka na koncie i wizyta na policji. 67-letnia mieszkanka powiatu piaseczyńskiego padła ofiarą wyrachowanego oszusta, który przez trzy miesiące „inwestował” w relację, by ostatecznie wyłudzić ponad 20 tysięcy złotych.
Wszystko zaczęło się niewinnie – od zaproszenia do rozmowy na popularnym komunikatorze. On przedstawiał się jako zapracowany profesjonalista, wykonujący odpowiedzialny zawód na platformie wiertniczej za granicą. Ona, spragniona kontaktu i bliskości, szybko dała się wciągnąć w grę pozorów.
Trzy miesiące manipulacji.
Przez blisko 90 dni kobieta żyła w miłosnej bańce. Scenariusz był zawsze taki sam:
- Codzienne wiadomości pełne troski i czułych słów.
- Zdjęcia, które miały uwiarygodnić jego tożsamość.
- Obietnice, że lada dzień przyleci do Polski, by rozpocząć z nią wspólne życie.
Gdy zaufanie zostało w pełni zbudowane, „zakochany” mężczyzna uderzył w najczulsze struny. Pojawiły się rzekome dramaty: nagłe problemy z kontraktem, zablokowane środki i pilna potrzeba wsparcia finansowego.
Cena naiwności: 20 tysięcy złotych.
Wierząc, że ratuje przyszłego partnera z opresji, 67-latka przelała pieniądze. Dopiero gdy żądania stały się coraz bardziej zuchwałe i opiewały na znacznie wyższe kwoty, w głowie kobiety zapaliła się czerwona lampka. Sprawa trafiła do Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie, ale szanse na odzyskanie gotówki są zazwyczaj bliskie zeru.
Ważne: Oszuści działający metodą „na pracownika platformy” czy „na amerykańskiego żołnierza” to profesjonalni manipulatorzy. Często tygodniami budują więź, by uderzyć w momencie, gdy ofiara jest najbardziej zaangażowana emocjonalnie.
Jak nie dać się złapać w sieć oszusta?
Policja apeluje o zachowanie „lodowatego spokoju”, gdy w grę wchodzą pieniądze i internetowe znajomości. Oto złote zasady bezpieczeństwa:
- Stop pieniądzom online: Nigdy nie wysyłaj gotówki osobie, której nie znasz osobiście.
- Uważaj na „szybkie wyznania”: Jeśli ktoś po tygodniu pisania deklaruje wielką miłość, prawdopodobnie realizuje gotowy skrypt.
- Weryfikuj legendę: Prośby o opłacenie cła, transportu paczki czy kosztów leczenia to klasyczne sygnały ostrzegawcze.
- Mów o tym głośno: Jeśli nowo poznany partner prosi o przelew, opowiedz o tym rodzinie lub znajomym. Spojrzenie z boku często pozwala szybciej dostrzec oszustwo.
Pamiętaj, że w sieci nikt nie jest tym, za kogo się podaje, dopóki nie spotkasz go w świecie rzeczywistym. Jeśli podejrzewasz, że Ty lub ktoś z Twoich bliskich padł ofiarą manipulacji – nie zwlekaj, zgłoś to na najbliższym komisariacie.
Autor: Kamil Bednarczyk
Źródło: KSP












