Wielka akcja Policji w Otwocku: Szajka złodziei aut w rękach służb.
Wielomiesięczne śledztwo, nowoczesny sprzęt i uderzenie w kilku województwach jednocześnie – tak wyglądał finał wielkiej operacji wymierzonej w zorganizowaną grupę przestępczą. Funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej oraz policjanci z Otwocka i Warszawy zneutralizowali siatkę, która terroryzowała rynek motoryzacyjny i wyłudzała gigantyczne odszkodowania.
Dynamiczna akcja w całej Polsce: Georadar i drony w akcji
Skala operacji wymagała zaangażowania elitarnych jednostek, w tym kontrterrorystów z SPKP oraz specjalistów z KGP. Aby skutecznie uderzyć w przestępczy proceder, mundurowi musieli działać synchronicznie w różnych częściach kraju.
Podczas akcji wykorzystano technologie, które zazwyczaj kojarzymy z filmami akcji:
- Georadar z CBŚP do przeszukiwania terenu,
- Drony monitorujące sytuację z powietrza,
- Psy służbowe wyszkolone do wykrywania narkotyków.
Dzięki tak szerokiemu wsparciu udało się zatrzymać 16 osób w wieku od 26 do 52 lat. To kolejny etap sprawy, która swój początek miała w listopadzie ubiegłego roku, kiedy to aresztowano pierwszych 8 członków grupy.
„Kaskaderzy” i „wskoczki” – jak działał mechanizm wyłudzeń?
Grupa nie ograniczała się jedynie do kradzieży aut. Śledczy z Prokuratury Rejonowej w Otwocku ujawnili niezwykle precyzyjny mechanizm wyłudzania odszkodowań komunikacyjnych. Przestępcy celowo inscenizowali kolizje, wykorzystując do tego wyspecjalizowanych członków szajki:
- „Kaskader” – osoba przeszkolona do bezpiecznego, ale skutecznego powodowania stłuczek.
- „Wskoczek” – podstawiony kierowca, który pojawiał się na miejscu po zdarzeniu, przejmował rolę sprawcy i zgłaszał szkodę do ubezpieczalni.
Szacuje się, że w ten sposób grupa wyłudziła blisko 2 miliony złotych.
Zabezpieczony arsenał: Od „walizek” po amfetaminę
Podczas przeszukań funkcjonariusze zabezpieczyli dowody świadczące o profesjonalizacji grupy. W ręce policji wpadł sprzęt elektroniczny o wartości 800 000 zł, w tym zagłuszarki oraz urządzenia typu „walizka” i „gameboy”, służące do błyskawicznego otwierania i uruchamiania luksusowych pojazdów.
Efekty realizacji to również:
- 7 odzyskanych pojazdów (osobowe i busy),
- Ponad 169 000 zł oraz blisko 5 000 euro w gotówce,
- Blisko 3 kg narkotyków, w tym amfetamina, marihuana i mefedron.
Zarzuty i areszty: Sprawa jest rozwojowa
Zatrzymani usłyszeli szereg zarzutów, w tym udział w zorganizowanej grupie przestępczej, kradzieże z włamaniem, oszustwa ubezpieczeniowe oraz pranie brudnych pieniędzy. Jeden z zatrzymanych, 35-latek, odpowie dodatkowo za handel znacznymi ilościami środków odurzających.
Na ten moment 15 osób przebywa w areszcie tymczasowym, a wobec pozostałych zastosowano dozory policyjne i zakazy opuszczania kraju. Policjanci zapowiadają, że to nie koniec – sprawa ma charakter rozwojowy i możliwe są kolejne zatrzymania.
Autor: Kamil Bednarczyk
Źródło: Straż Graniczna











