Strona główna / Świat / „Nie ma takiego numeru”. Prezes UOKiK uderza w Metę.

„Nie ma takiego numeru”. Prezes UOKiK uderza w Metę.

logo meta, facebook, instagram

Facebook i Instagram pod lupą UOKIK.

Przejęte konto, zablokowany dostęp, a w odpowiedzi… głucha cisza i labirynt formularzy. Prezes UOKiK postawił zarzuty spółce Meta. Jeśli podejrzenia o brak skutecznych kanałów kontaktu się potwierdzą, gigantowi grozi gigantyczna kara finansowa.


Facebook i Instagram: Pułapka bez wyjścia?

Dla milionów Polaków platformy Mety to nie tylko rozrywka, ale narzędzie pracy i komunikacji. Jednak gdy pojawia się poważny problem – taki jak kradzież tożsamości czy spór o płatność – użytkownicy zderzają się ze ścianą.

Zamiast numeru telefonu czy adresu e-mail, konsumenci trafiają do „centrum pomocy”, które zdaniem UOKiK przypomina labirynt niekończących się odnośników.

Zarzuty Prezesa UOKiK: Czego brakuje w regulaminach?

Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK, nie pozostawia złudzeń: każda firma zarabiająca na polskich użytkownikach musi grać według jasnych zasad. Główne zastrzeżenia urzędu to:

  • Brak bezpośredniego kontaktu: Regulaminy nie podają numeru telefonu ani adresu e-mail do szybkiej interwencji.
  • Niewydolne formularze: Systemy zgłoszeniowe obejmują tylko wybrane sytuacje i nie gwarantują realnego dialogu.
  • Brak potwierdzeń: Użytkownicy często nie dostają kopii swoich zgłoszeń, co uniemożliwia udowodnienie, że skarga w ogóle wpłynęła.
  • Bariery techniczne: Ograniczenia wielkości załączników i formatów plików utrudniają rzetelne opisanie problemu.

– Jeśli przedsiębiorca zarabia na użytkownikach, ma obowiązek zapewnienia im realnej możliwości kontaktu. Konsument ma prawo szybko wyjaśnić problem, a nie odbijać się od kolejnych linków – podkreśla Tomasz Chróstny.


Głos oszukanych: „Nie mogę poinformować, że dochodzi do przestępstwa”

Skargi, które wpłynęły do Urzędu, są dramatyczne. Jeden z użytkowników opisuje sytuację, w której po przejęciu konta przez hakerów, nie był w stanie w żaden sposób zaalarmować administracji serwisu, podczas gdy przestępcy przeglądali jego prywatne wiadomości i zdjęcia.

Co grozi spółce Meta?

Postępowanie dotyczy spółki Meta Platforms Ireland Ltd. Jeśli zarzuty o naruszanie zbiorowych interesów konsumentów się potwierdzą, konsekwencje będą dotkliwe:

  1. Kara finansowa: Do 10 proc. rocznego obrotu przedsiębiorstwa.
  2. Nakaz zmian: Przymusowe dostosowanie systemów kontaktu do polskiego prawa (Ustawa o prawach konsumenta).

UOKiK zapowiada, że Meta to dopiero początek – pod lupą znajduje się cały sektor e-commerce, zwłaszcza globalni gracze świadczący usługi w Polsce.


Masz podobny problem? Daj znać!

UOKiK zachęca internautów do zgłaszania przypadków, w których firmy utrudniają kontakt lub ukrywają swoje dane teleadresowe. Brak łatwego dostępu do pomocy technicznej na stronie to sygnał, który warto zaraportować do Urzędu.

Autor: Kamil bednarczyk

Żródło: UOKIK

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *