Nadciąga komunikacyjny paraliż.
To nie będą zwykłe opady. Nad Polskę nadciąga potężny front, który w najbliższych godzinach zamieni drogi w lodowiska. Meteorolodzy z IMGW ostrzegają: lodowe nawałnice i intensywne śnieżyce obejmą niemal cały kraj. GDDKiA apeluje o najwyższą ostrożność – warunki będą skrajnie trudne.
Środa pod znakiem śniegu i lodu
Zgodnie z najnowszymi prognozami modelu COSMO 7.0, zima przypuści kolejny atak już w środę, 4 lutego. Biały puch przykryje pas od centrum, przez Wielkopolskę, aż po południowy wschód.
Najbardziej niebezpiecznie zrobi się jednak po południu. Około godziny 13:00 sypiący śnieg na Podkarpaciu zacznie przechodzić w marznący deszcz. Do wieczora (ok. godz. 20:00) lodowa skorupa pokryje większość regionu oraz Lubelszczyznę. W tym samym czasie przelotne opady śniegu wystąpią na północy kraju.
Czwartek: Front niskiego ciśnienia przetnie kraj
Prawdziwe uderzenie nastąpi w nocy ze środy na czwartek. Około godziny 1:00 od zachodu wkroczy aktywny front atmosferyczny.
- Dolny Śląsk i Opolszczyzna: To tutaj najpierw wystąpią intensywne opady marznące.
- Kierunek północny: W kolejnych godzinach „lodowy pas” zacznie przesuwać się w głąb kraju, miejscami przechodząc w gwałtowne śnieżyce.
Piątek: Polska podzielona na śnieg i gołoledź
Koniec tygodnia nie przyniesie ulgi. W piątek rano (6 lutego) sytuacja będzie wyglądać następująco:
- Północny zachód (Szczecin, Gorzów Wlkp., Poznań): Intensywne opady śniegu.
- Pas południowy (od Lubuskiego po Małopolskę): Powrót marznącego deszczu i ryzyko całkowitego oblodzenia dróg.
Ostrzeżenie GDDKiA: Drogowcy monitorują sytuację 24 godziny na dobę. Służby odpowiedzialne za odśnieżanie są w pełnej gotowości, ale przypominają: przy marznącym deszczu widoczność będzie drastycznie ograniczona, a czas reakcji na oblodzenie może być wydłużony.
Autor: Kamil Bednarczyk












