Strona główna / Kryminalni / CBA rozbija korupcyjną sieć w zakładach PESA w Mińsku Mazowieckim.

CBA rozbija korupcyjną sieć w zakładach PESA w Mińsku Mazowieckim.

CBA wchodzi do PESA Mińsk Mazowiecki

CBA wchodzi do PESA Mińsk Mazowiecki.


16 czerwca 2026 roku dla siedmiu osób skończyła się gwałtownie, gdy pod ich drzwiami stanęli funkcjonariusze warszawskiej Delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Równoległe uderzenie w kilku miejscach województwa, przeszukania, zabezpieczanie dokumentów, twardych dysków i telefonów – to nie był przypadek, ale finał wielomiesięcznej, koronkowej pracy operacyjnej. Agenci weszli również do siedziby zakładów PESA Mińsk Mazowiecki. Efekt? Rozbity układ, który przez lata po cichu ustawiał milionowe kontrakty na polskim taborze kolejowym.

Wśród zatrzymanych znalazła się trójka pracowników spółki pełniących funkcje kierownicze oraz czterech współpracujących z nią przedsiębiorców, w tym były żołnierz. Wszyscy usłyszeli już prokuratorskie zarzuty.


Mechanizm manipulacji: Jak działał korupcyjny układ?

Śledztwo, nadzorowane przez Mazowiecki Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej, odsłania kulisy procederu, który trwał nieprzerwanie od grudnia 2019 roku do stycznia 2024 roku. Nie mówimy tu o jednorazowej łapówce, ale o stałym, doskonale naoliwionym mechanizmie tzw. łapownictwa menedżerskiego.


Na czym polegał przestępczy proceder w PESA Mińsk Mazowiecki?

Osoby na stanowiskach kierowniczych w spółce handlowały wiedzą. W zamian za łapówki przekazywały zaprzyjaźnionym przedsiębiorcom poufne informacje o planowanych przetargach na naprawę i modernizację taboru kolejowego. Co więcej, menedżerowie bezpośrednio wpływali na przebieg postępowań, gwarantując „swoim” firmom wygraną.

Skala poraża. Śledczy szacują, że ten nielegalny proceder mógł dotyczyć ponad 1150 zamówień, a łączna wartość kontraktów, wokół których kręciły się łapówki, przekracza astronomiczne 28,5 miliona złotych.


Zarzuty z Kodeksu Karnego i środki zapobiegawcze

Zatrzymani biznesmeni i nieuczciwi menedżerowie trafili prosto do wydziału ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej. Tam usłyszeli zarzuty z art. 296a § 1 i 2 k.k., czyli korupcji gospodarczej.

  • Art. 296a § 1 k.k. – dotyczy żądania lub przyjmowania korzyści majątkowej przez osobę pełniącą funkcję kierowniczą w zamian za zachowanie mogące wyrządzić szkodę majątkową spółce.
  • Art. 296a § 2 k.k. – sankcjonuje osobę, która taką korzyść (łapówkę) wręcza lub obiecuje wręczyć.

Napięcie w prokuratorskich gabinetach dało się wyczuć od razu – część z zatrzymanych pękła i przyznała się do zarzucanych czynów. Prokurator zastosował wobec podejrzanych wolnościowe środki zapobiegawcze: dozór Policji, zakaz kontaktowania się ze sobą oraz wysokie poręczenia majątkowe.


To dopiero początek. Sprawa ma charakter rozwojowy

Dla wielu zaangażowanych w ten biznes to mogą być bezsenne noce. CBA oraz Prokuratura Krajowa otwarcie mówią, że sprawa jest rozwojowa, a w kalendarzach śledczych są już zaplanowane kolejne czynności procesowe. Przeglądanie zabezpieczonej elektroniki i dokumentacji z zakładów PESA może wkrótce doprowadzić do kolejnych zatrzymań.

W tle tych wydarzeń pojawia się jednak jedno koło ratunkowe.


Klauzula niekaralności: Ostatnia szansa dla wręczających łapówki

W związku z dynamiką śledztwa, Centralne Biuro Antykorupcyjne wystosowało oficjalny apel i przypomina o istnieniu tzw. klauzuli niekaralności (art. 296a § 5 k.k.).

Kto może uniknąć kary?Jaki jest warunek konieczny?Kiedy prawo przestaje działać?
Osoba, która dała lub obiecała dać łapówkę menedżerowi.Musi sama zawiadomić organy ścigania i ujawnić wszystkie szczegóły przestępstwa.Klauzula działa tylko wtedy, gdy policja lub CBA nie wiedziały wcześniej o tym fakcie.

Dla wielu przedsiębiorców, którzy brali udział w mińskim układzie, to wyścig z czasem. Jeśli agenci CBA zapukają do ich drzwi jako pierwsi, na taryfę ulgową będzie już za późno.

Autor: Kamil Bednarczyk

Źródło: CBA

Foto: CBA

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *