Strona główna / Kryminalni / Warszawscy notariusze w rękach służb.

Warszawscy notariusze w rękach służb.

cba zatrzymało notariuszy w warszawie

Wielka akcja CBA. W tle 200 mln zł i brudne interesy

Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego uderzyli w środowisko prawnicze. Zatrzymanie trzech notariuszy to przełom w wielowątkowym śledztwie dotyczącym zorganizowanej grupy przestępczej, która wyspecjalizowała się w wyprowadzaniu majątku ze spółek stojących na progu bankructwa. Mechanizm oszustwa był precyzyjny, a w grę wchodzą kwoty rzędu setek milionów złotych.

Wydarzenia z 24 marca 2026 roku odbiły się szerokim echem. Funkcjonariusze łódzkiej delegatury CBA, działając pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Łodzi, zatrzymali dwie kobiety oraz mężczyznę w okolicy Warszawy oraz w Stolicy. Przeszukania objęły nie tylko ich miejsca zamieszkania, ale przede wszystkim kancelarie notarialne, gdzie zabezpieczono obszerną dokumentację finansową oraz cyfrowe nośniki danych.

Fikcyjne depozyty i „bezpieczna przystań” dla gotówki.

Kluczowym elementem procederu, który badają śledczy, było wykorzystanie instytucji depozytu notarialnego. W normalnych warunkach służy on zabezpieczeniu transakcji, np. kupna nieruchomości. Jednak w tym przypadku, według ustaleń CBA, notariusze uczynili z niego narzędzie do ukrywania pieniędzy przed wierzycielami i organami skarbowymi.

Mechanizm był prosty, choć bezprawny:

  • Do kancelarii trafiały ogromne kwoty pieniędzy od firm zagrożonych upadłością.
  • Depozyty nie miały żadnego związku z realnymi czynnościami notarialnymi.
  • Środki były następnie transferowane na prywatne konta notariuszy lub osób trzecich powiązanych z grupą przestępczą.

Szacuje się, że tylko w latach 2016 oraz 2019–2020 zatrzymani prawnicy dokonali nieuprawnionych operacji na kwotę kilkudziesięciu milionów złotych.

Zorganizowana grupa i 200 milionów złotych strat.

Zatrzymanie notariuszy to jedynie wierzchołek góry lodowej. Prokuratura łączy ich działalność z szerszym spiskiem zorganizowanej grupy przestępczej. Jej celem było systematyczne ograbianie spółek z majątku – nieruchomości, gotówki i ruchomości – zanim zajmie je komornik lub syndyk. Przejęte mienie trafiało do „spółek-słupów” kontrolowanych przez lidera grupy.

Śledczy wskazują również na potężne uszczuplenia w podatku VAT oraz podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC). Łączna skala przestępczej działalności całej grupy jest porażająca i szacowana na około 200 milionów złotych.

Zarzuty i surowe środki zapobiegawcze.

W Prokuraturze Regionalnej w Łodzi zatrzymani usłyszeli zarzuty przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych (którymi w świetle prawa są notariusze) w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. To poważne przestępstwo, za które grozi wieloletnia kara pozbawienia wolności.

Wobec podejrzanych zastosowano:

  1. Wysokie poręczenia majątkowe.
  2. Dozór policji oraz zakaz opuszczania kraju.
  3. Zatrzymanie paszportów (w przypadku dwóch osób).

Sprawa jest rozwojowa – to nie koniec zatrzymań

Obecna realizacja CBA jest drugą w tym ogromnym procesie. Do tej pory zarzuty usłyszało już 18 osób, ale lista ta może się szybko wydłużyć. Śledczy analizują teraz zabezpieczoną dokumentację z warszawskich kancelarii, co może doprowadzić do kolejnych uderzeń w struktury grupy oraz osoby pomagające w „praniu” brudnych pieniędzy.

Autor: Kamil Bednarczyk

Źródło: CBA

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *