Strona główna / Świat / Bitwa o Kabaty: Losy terenu po Tesco w rękach Rady Warszawy.

Bitwa o Kabaty: Losy terenu po Tesco w rękach Rady Warszawy.

osiedle kabaty

Czy powstanie tu 11 bloków na terenie Tesco na Ursynowie?

Mieszkańcy Ursynowa wstrzymali oddech. Po latach spekulacji, sprawa zabudowy działki po dawnym hipermarkecie Tesco przy al. KEN wchodzi w decydującą fazę. Choć inwestor obiecuje nowoczesne osiedle, lokalna społeczność i radni mówią głośno: „Nie w tym kształcie!”.

Spór o inwestycję firmy Echo Investment zaostrza się. Deweloper, korzystając z trybu lex deweloper, planuje budowę osiedla składającego się z 11 bloków (od 1 do 7 kondygnacji z jedną 11-piętrową dominantą). Mimo że ostatnie posiedzenie komisji zakończyło się brakiem opinii z powodu zerwania kworum, kluczowe głosowanie na sesji Rady Warszawy ma odbyć się już dziś.

Co budzi największe kontrowersje?

Mieszkańcy i społecznicy z „Projektu Ursynów” punktują słabe strony projektu, który ich zdaniem negatywnie wpłynie na komfort życia na Kabatach. Główne zarzuty to:

  • Deficyt miejsc parkingowych: Planowane 380–410 mieszkań ma obsługiwać jedynie 304–355 miejsc postojowych. Oznacza to, że co czwarte mieszkanie może nie mieć gdzie zaparkować auta.
  • „Rowerowy absurd”: Projekt zakłada aż 1100 miejsc dla rowerów – to niemal trzy stojaki na każde mieszkanie. Radni oceniają to jako rozwiązanie całkowicie oderwane od realnych potrzeb.
  • Brak schronów: Choć warunki geologiczne pozwalają na budowę głębszych garaży podziemnych, inwestor poprzestał na jednej kondygnacji, tłumacząc to wysokim poziomem wód gruntowych i kosztami.

„Rezygnacja z głębszej zabudowy to brak długofalowego myślenia o bezpieczeństwie mieszkańców” – alarmują społecznicy, wskazując, że dodatkowe kondygnacje mogłyby służyć jako schronienie.

Deweloper kontra mieszkańcy – liczby projektu.

ParametrPlanowana wartość
Liczba mieszkań380 – 410
Liczba bloków11
Miejsca postojowe (mieszkańcy)304 – 355
Parking Park&Ride150 miejsc
Najwyższy punkt11 pięter

Eksportuj do Arkuszy

Co dalej?

Radny Łukasz Błaszczyk wraz z grupą mieszkańców złożył oficjalne uwagi, domagając się ograniczenia skali zabudowy i zwiększenia liczby miejsc parkingowych. Przeciwnicy projektu apelują również o wstrzymanie decyzji do czasu wejścia w życie nowych przepisów, które wzmocniłyby pozycję negocjacyjną miasta.

Jeśli Rada Warszawy poprze dziś wniosek Echo Investment, budowa w sercu Kabat stanie się faktem. Jeśli nie – deweloper będzie musiał wrócić do deski kreślarskiej.

Autor: Kamil Bednarczyk

Źródło: PAP

Zdjęcie: architektura.um.warszawa

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *