Eksplozja w śmieciarce na terenie Okęcia.
W środę rano na terenie Lotniska Chopina w Warszawie doszło do niebezpiecznego zdarzenia. W jednej ze śmieciarek operujących na zapleczu portu nastąpił wybuch. Władze lotniska uspokajają: pasażerowie byli bezpieczni, a ruch lotniczy odbywa się bez zakłóceń.
Do zdarzenia doszło około godziny 7:00 podczas rutynowego wywozu odpadów. Eksplozja miała miejsce w śmieciarce stojącej na rampie w pobliżu 1. Bazy Lotnictwa Transportowego. Choć huk mógł być słyszalny w okolicy, incydent nie wpłynął na pracę terminalu.
Służby: „Procedury zadziałały”
Przedstawiciele portu podkreślają, że sytuacja od początku była pod kontrolą. Nie było konieczności podejmowania radykalnych kroków w postaci wstrzymania lotów czy wyprowadzania ludzi z budynków.
– Nie było żadnej potrzeby ewakuacji. Wszystkie procedury zadziałały. Do zdarzenia doszło w miejscu odosobnionym, do którego dostęp mają tylko niektórzy pracownicy – wyjaśnił w rozmowie z portalem TVP.Info Piotr Rudzki, kierownik działu komunikacji Lotniska Chopina.
Brak utrudnień dla pasażerów
Lokalizacja wybuchu – oddalona od strefy pasażerskiej – sprawiła, że podróżni nie odczuli skutków incydentu. Sytuacja operacyjna lotniska pozostaje stabilna, a wszystkie rejsy odbywają się zgodnie z rozkładem.
Obecnie nie wiadomo, co dokładnie było przyczyną wybuchu. Wyjaśnieniem okoliczności zdarzenia oraz ustaleniem zawartości ładunku śmieciarki zajmą się powołane do tego służby.
Autor: Kamil Bednarczyk












