Strona główna / Kryminalni / Błyskawiczna akcja kryminalnych z Wawra.

Błyskawiczna akcja kryminalnych z Wawra.

Atak młotkiem w Warszawie

Atak młotkiem w Warszawie.

Sceny niczym z filmu sensacyjnego rozegrały się na warszawskim Wawrze. Kryminalni, patrolujący okolicę, przerwali brutalny atak dwóch napastników na mężczyznę siedzącego w aucie. Finał sprawy jest zaskakujący – do aresztu trafili nie tylko sprawcy, ale i… sama ofiara.

Brutalne pobicie w białym BMW.

Wieczorna służba policjantów z wydziału kryminalnego w Wawrze przyniosła nieoczekiwany zwrot akcji. Funkcjonariusze zwrócili uwagę na nerwowe zachowanie dwóch mężczyzn, którzy wybiegli z czarnego BMW. Jeden z nich dzierżył w dłoni niebezpieczny przedmiot – jak się później okazało, był to młotek.

Napastnicy błyskawicznie wtargnęli do zaparkowanego nieopodal białego BMW. Po chwili z wnętrza pojazdu dobiegły krzyki i odgłosy szarpaniny. Dzięki czujności i natychmiastowej reakcji operacyjnych, sprawcy zostali obezwładnieni w momencie, gdy zadawali ciosy swojej ofierze.

Napastnicy używali młotka.

Policjanci opanowali sytuację, zanim doszło do tragedii. Na miejscu zatrzymano dwóch agresorów w wieku 35 i 44 lat. Choć sytuacja wyglądała groźnie, pokrzywdzony mężczyzna wykazywał dziwną niechęć do współpracy. Nie chciał składać wyjaśnień ani odpowiadać na pytania funkcjonariuszy, co od razu wzbudziło podejrzenia śledczych.


Wszyscy uczestnicy byli poszukiwani.

Szybka weryfikacja w policyjnych systemach wyjaśniła powody milczenia uczestników zajścia. Okazało się, że interwencja była „strzałem w dziesiątkę” nie tylko ze względu na udaremnienie pobicia.

  • 44-letni napastnik: Był poszukiwany dwoma listami gończymi oraz nakazem doprowadzenia. Ma do odbycia karę 2 lat, 3 miesięcy i 15 dni pozbawienia wolności.
  • Pokrzywdzony: On również figurował w kartotekach jako osoba poszukiwana. Za mężczyzną wydano nakaz doprowadzenia do aresztu na 15 dni.

„To rzadka sytuacja, w której niemal każda osoba biorąca udział w zdarzeniu okazuje się być poszukiwana przez wymiar sprawiedliwości” – komentują nieoficjalnie funkcjonariusze.


Zarzuty i areszt: Co grozi sprawcom?

Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga-Południe postawiła 35-latkowi oraz 44-latkowi zarzuty pobicia z użyciem niebezpiecznego narzędzia.

Środki zapobiegawcze

Wobec podejrzanych zastosowano:

  1. Dozór policyjny.
  2. Zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego.
  3. Zakaz kontaktowania się z ofiarą.

Dla 44-latka oraz pokrzywdzonego wolność skończyła się natychmiast – obaj, zgodnie z wcześniejszymi wyrokami, trafili już do aresztu śledczego. Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga-Południe.

Autor: Kamil Bednarczyk

Źródło: KSP

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *