Strona główna / Informacje / 84-latek stracił 360 tysięcy złotych, wierząc w „pewny zysk”.

84-latek stracił 360 tysięcy złotych, wierząc w „pewny zysk”.

oszustwo na inwestycje gieldowe

Rekordowe oszustwo w Krakowie na inwestycje giełdowe.

Obietnica 300 procent zysku i profesjonalna obsługa „analityków” – tak oszuści uspili czujność 84-letniego mieszkańca Krakowa. Senior, chcąc pomnożyć swoje oszczędności na akcjach paliwowego giganta, stracił życiowy dorobek. Policja ostrzega: to coraz częstszy mechanizm działania przestępców.

Pułapka na „akcje giganta”.

Wszystko zaczęło się od niewinnie wyglądającej reklamy w internecie. Senior natrafił na ofertę inwestycyjną, która obiecywała nieprawdopodobny, 300-procentowy zwrot z inwestycji w akcje znanego koncernu paliwowego. Skuszony wizją szybkiego zarobku, mężczyzna zostawił swoje dane kontaktowe.

Reakcja oszustów była błyskawiczna. Z 84-latkiem skontaktowała się kobieta, która krok po kroku instruowała go, jak zacząć przygodę z giełdą. Pierwszym krokiem miała być wpłata „opłaty wpisowej” w wysokości 100 dolarów.

„Analityk” przejął kontrolę nad kontem.

Gdy tylko senior dokonał pierwszej wpłaty, do gry wkroczył kolejny oszust – tym razem podający się za profesjonalnego analityka giełdowego. Manipulacja była prowadzona bardzo sprawnie:

  • Przestępca namówił mężczyznę do zalogowania się na specjalnej platformie inwestycyjnej.
  • Strona, choć wyglądała profesjonalnie, była całkowicie sfałszowana.
  • Logując się na niej, senior nieświadomie udostępnił oszustom dostęp do swojej bankowości internetowej.

Przez pewien czas 84-latek był utrzymywany w przekonaniu, że jego pieniądze pracują. Fałszywe wykresy i statystyki na podstawionej stronie pokazywały rzekome ogromne zyski.

Bolesne przebudzenie.

Prawda wyszła na jaw, gdy mężczyzna sprawdził stan swojego rzeczywistego konta bankowego. Okazało się, że zamiast zysków, z jego rachunku zniknęły wszystkie oszczędności. Łącznie senior stracił 360 tysięcy złotych.

„Oszustwa na fałszywe inwestycje to coraz większy problem. Przestępcy wykorzystują autorytet znanych firm i grają na emocjach, obiecując zyski, których nie da się osiągnąć w realnym świecie finansów” – ostrzegają funkcjonariusze.


Jak nie dać się oszukać? Policja apeluje:

Krakowska policja przypomina o kilku kluczowych zasadach bezpieczeństwa w sieci:

  1. Weryfikuj wiarygodność: Jeśli oferta brzmi zbyt dobrze, by była prawdziwa (np. 300% zysku), to niemal na pewno jest to oszustwo.
  2. Nie instaluj nieznanego oprogramowania: Oszuści często proszą o instalację aplikacji do „zdalnego pulpitu” (np. AnyDesk), co daje im pełną kontrolę nad Twoim komputerem.
  3. Chroń swoje dane: Nigdy nie podawaj haseł do bankowości ani kodów BLIK osobom dzwoniącym pod podanym pretekstem.
  4. Sprawdzaj podmioty finansowe: Zanim zainwestujesz, sprawdź, czy firma znajduje się na liście ostrzeżeń publicznych KNF (Komisji Nadzoru Finansowego).

Uważność i ograniczone zaufanie do „okazji” w internecie to jedyna skuteczna tarcza przed utratą oszczędności całego życia.

Autor: Kamil Bednarczyk

Źródło: KSP

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *