Nieprawidłowości w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych.
Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego uderzyli w zorganizowaną grupę przestępczą, która miała żerować na zasobach Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych (RARS). Śledztwo dotyczy ogromnych nieprawidłowości przy zakupie węgla kamiennego w latach 2022–2023. Skala strat jest porażająca – mowa o ponad pół miliarda złotych.
Akcja CBA na Mazowszu: Kim są zatrzymani?
28 kwietnia 2026 roku agenci z rzeszowskiej Delegatury CBA przeprowadzili dynamiczne działania na terenie województwa mazowieckiego. W ręce służb wpadły trzy osoby bezpośrednio zamieszane w proceder: były współpracownik RARS oraz dwaj przedstawiciele warszawskiej spółki węglowej.
Zarzuty są poważne. Według śledczych doszło do rażącego nadużycia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Podczas przeszukań zabezpieczono nie tylko obszerną dokumentację, ale także nośniki danych, które mogą stać się kluczowym dowodem w nadchodzącym procesie.
Mechanizm oszustwa: Kontrakty dla „wybranej” spółki
Śledztwo nadzorowane przez katowicki wydział Prokuratury Krajowej obnaża mechanizm manipulacji wewnątrz RARS. Ustalenia wskazują, że jeden z zatrzymanych, działając z upoważnienia Prezesa Agencji, ręcznie sterował procesami zakupowymi. Cel był jasny: kontrakt na dostawy węgla miała otrzymać konkretna, zaprzyjaźniona spółka.
Co najbardziej bulwersujące, warszawska firma, która zgarnęła intratne zamówienia:
- nie posiadała doświadczenia w branży energetycznej,
- brakowało jej zaplecza technicznego i wykwalifikowanego personelu,
- otrzymała negatywną rekomendację od CBA,
- nie uzyskała akredytywy od Banku Gospodarstwa Krajowego.
Mimo tak licznych sygnałów ostrzegawczych, Agencja zdecydowała się na współpracę, która szybko przerodziła się w pasmo finansowych korzyści dla prywatnego podmiotu.
Aneksy, zaliczki i wątek rosyjskiego węgla
Realizacja dostaw była daleka od standardów rynkowych. Dzięki kolejnym aneksom do umów, prezes spółki i jej pełnomocnik wywalczyli dla siebie preferencyjne warunki. Obejmowały one m.in. wypłaty wysokich zaliczek, unikanie kar umownych oraz zmiany w logistyce transportu. Spółka zarabiała nawet na składowaniu surowca, który sama dostarczała.
Największy skandal dotyczy jednak jakości i pochodzenia paliwa. Prokuratura weryfikuje informacje, według których do rezerw strategicznych państwa trafił węgiel z Federacji Rosyjskiej, którego parametry techniczne w żadnym stopniu nie odpowiadały normom określonym w decyzjach zakupowych.
Skutki: Ponad pół miliarda złotych straty
Działania grupy doprowadziły do powstania szkody majątkowej w wielkich rozmiarach. Szacuje się, że interes publiczny oraz budżet RARS straciły na tym procederze co najmniej 530 milionów złotych. To jedna z największych afer finansowych ostatnich lat związana z bezpieczeństwem energetycznym kraju.
Zarzuty i środki zapobiegawcze
Podejrzani usłyszeli w Katowicach zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz działania na szkodę interesu publicznego. Prokurator zastosował wobec nich:
- Dozór Policji i zakaz opuszczania kraju.
- Zakaz kontaktowania się ze świadkami.
- Poręczenie majątkowe w kwocie 300 tys. zł (wobec byłego pracownika RARS).
To dopiero początek? Śledztwo jest rozwojowe
CBA oraz Prokuratura Krajowa podkreślają, że kwietniowe zatrzymania to pierwsza realizacja procesowa w tej sprawie. Analiza zabezpieczonych nośników danych może doprowadzić do kolejnych szczebli decyzyjnych. Służby zapowiadają, że sprawa ma charakter rozwojowy i niewykluczone są kolejne aresztowania osób odpowiedzialnych za transfer publicznych pieniędzy do prywatnych kieszeni pod przykrywką budowania rezerw państwowych.
Autor: Kamil Bednarczyk
Źródło: CBA












